Wczoraj rozładował mi się telefon poza domem, dziś rano odłączyłem go od ładowarki a w pracy po 2 godzinach miałem 15%.
Telefon nie chce się naładować do 100%, powyżej 80% wartości spadają do 150mA a smartfon jest tak gorący, że można na nim jajka smażyć.
Wydaje mi się, że to jakieś problemy z zasięgiem i siecią, ponieważ po włączeniu trybu samolotowego wszystkie problemy ustają (no może ładowanie dalej nie działa dokładnie tak jak powinno ale jest z 800-1000mA), ale bateria wraca do normy z czasem działania i temperatura też automatycznie spada.
Tylko tyle, że ja mam Mi5S, Miui 10 Global Stable.