Zdarzyło się że obsługa medialna nie dotarła, wypadek samochodowy...
Mimo to chciałem udokumentować imprezę. Wyciągnąłem mój nowiutki Note LTE, włączyłem nagrywanie i... ciemno jak w... u afroamerykanina. Po telefonach nie spodziewam się jakiejś ekstra jakości, no ale litości, nie aż tak źle.
Sample nagrane Xiaomi Redmi Note LTE.
Nagrane Nokią 920
W przypadki Nokii widać że jest po prostu źle i że sobie nie radzi, ale w przypadku Note wogóle nie ma o czym mówić. On niestety nie kręci nawet złych nagrań, tylko nieczytelne plamy.
To mój egzemplarz ma taką przypadłość, jest wadliwy, czy to taka chińska myśl technologiczna?