Z jakich skomplikowanych wzorów Ci to wyszło? Mocy ma około 0,35 KM.
Całkowita ściema na tym filmie - nawet z tego licznika RPM wychodzi prędkość poniżej 25km/h. Inna sprawa, że prędkość ewidętnie jest limitowana, więc gdyby ktoś się dobrał do firmwearu, to możnaby conieco więcej wyciągnąć - sądzę że 30km/h, może 32 jest w zasięgu.
Ja mam 11,7 km i NIE udaje mi się w dwie strony. Ale ważę 90 kg i jadę ciągle ile fabryka dała (czyli 25-26 km/h - mierzone GPS-em). Mam tą hulajnogę od pół roku, i znam ją już dosyć dobrze. Zdążyła mi się już zepsuć, ale udało mi się ją już naprawić. Zasięg jest oczywiście zależny od kilku czynników, takich jak choćby wiatr - jak się jest wysokim i jest dosyć silny wiatr z przeciwka, to różnica zarówno w prędkości jak i zasięgu staje się bardzo wyraźna. Jadąc ciągle na max, praktycznie bez zatrzymywania, po całkowicie równym terenie i bezwietrznej pogodzie, w temp. około 20st, w kołach po 45 PSI, udało mi się przy moich 90 kg osiągnąć 20,5 km do momentu, aż się wyłączyła. Należy dodać, że tempo wyraźnie spada po 16-17 km, a ostatni kilometr to już była męka. Troszkę inaczej jest z w sytuacji kiedy robi się przerwy - bo w podobnych warunkach, udało mi się zrobić 2x po 6,7km i 1x 8,5 - czyli łącznie 21,7 km i zostało jeszcze 6% baterii. Trasy te były robione przez 3 dni z rzędu.
Zatem wracając do twojego pytania, jeżeli ważysz trochę mniej niż ja to powinno Ci się udać zakładając 10km, kilka godzin przerwy i znów 10km. W najgorszym wypadku będziesz się musiał trochę poodpychać. Chociaż trzeba powiedzieć że jazda jak na zwykłej hulajnodze jest dosyć trudna - po prostu wysoko się stoi i trzeba mocno zginać kolano żeby się odepchnąć. Awaryjnie, na kilkadziesiąt metrów, da się wytrzymać, ale na dłuższą metę nie polecam.