Cześć, używam Red Rice 1S już cztery miesiące i mimo kilku problemów byłem ucieszony z jego zakupu.
Niestety dziś tego się już tyle kumuje, że mam dość:
- (od początku) często ekran nie reaguje na dotyk - zwłaszcza jak mam podpięte słuchawki lub kabel usb
- telefon niekiedy nie reaguje na przycisk Power, lub łapie "laga" i muszę czekać kilkanaście sekund (po których najczęściej nie ma reakcji na dotyk XDD)
- telefon dziwnie się zachowuje w stosunku do mojej karty sd - niekiedy zostawiam go na biurku, a on wysuwa kartę ("Nośnik USB odłączony.")
- no i bateria. Na dole załączam dwa screenshoty, drugi jest już trochę nieaktualny, bo chyba tak się już nie dzieje: Lekkie uderzenie w ekran (jednym palcem!) I stan baterii na sekunde resetowal sie do 50%, a potem zmieniał znów swoją wartość na jakiś chory procent:D (np. mam 71% -> 50% -> 4%) oczywiście w rzeczywistości dalej miałem baterię naładowaną, ale telefon autentycznie chciał przechodzić w tryb oszczędzania energii.
Aktualnie problem jest... gorszy. Cokolwiek nie robię, bateria spada jak szalona (pierwszy screenshot), na wykresie prawie pod kątem 45 stopni. Zacząłem to zauważać kiedy wieczorem miałem ok. 65% baterii, następnego dnia rano już 45 (wtedy chyba wyjątkowo wyłączyłem na noc tryb samolotowy, ale i tak to się nie powinno dziać.)
Biorąc to wszystko pod uwagę używanie telefonu to juz naprawdę zadanie dla osób cierpliwych, a ja taką nie jestem... Rozmyślam nad oddaniem go na gwarancję, ale przeglądałem trochę tutejsze forum i nigdzie nie widzę jak. Ktoś coś? Przy okazji... ma ktoś z was jakiś podobnym problem z telefonami Xiaomi?