Skocz do zawartości

natalczyk

Użytkownicy
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia natalczyk

Mitu

Mitu (1/14)

4

Reputacja

  1. Ja wydrukowałam całą korespondencję i też złożyłam zawiadomienie na policji. Zgłoszenie przyjęto. Na szczęście 2.02 dostałam zwrot większości środków (ale nie wszystkich, bo pomniejszonych o koszty przesyłki). Będę się jeszcze domagać zwrotu tych kosztów, których przecież nie ponieśli. W międzyczasie zaś trwała wymiana opinii w serwisie opineo, w której sklep straszył mnie prawnikami, prokuraturą i innymi "odpowiednimi organami", oskarżał mnie o konfabulacje, pisał, że śledzi moją aktywność na portalach internetowych, gdzie "pomawiam i zniesławiam" ich firmę itd.. Wszystko razem - bardzo dużo czasu i nerwów. Moja rada dla innych - nie dać się skusić niższej cenie, uważnie przeczytać negatywne opinie i wyciągnąć wnioski. Jeśli już dokonaliście tam zakupu, nie ma co czekać 30 dni (naprawdę nie wiem czy ktoś doczekał się zamówionego produktu zgodnego z opisem po 30 dniach). Opinia w opineo, przedstawienie faktów pomaga w odzyskaniu środków; warto opisywać fakty, odpuścić emocje i nie dać się wyprowadzić z równowagi, bo po odpowiedziach sklepu naprawdę trudno zachować zimną krew. Mam też nadzieję, że opineo opublikuje wreszcie moją negatywną opinię. Trzymam kciuki za innych poszkodowanych, mam nadzieję, że wszystkim uda się odzyskać pieniądze.
  2. Zdecydowanie odradzam korzystanie z usług tego sklepu, szkoda czasu, nerwów i pieniędzy. Moje kontakty z tym sklepem wyglądały tak: 27.12 – złożenie zamówienia na telefon (oznaczony na stronie jako dostępny, wartość ponad 2 tys. zł), zamówienie opłaciłam i następnego dnia przesłałam do sklepu potwierdzenie płatności. Informację o tym że zamówienie jest w trakcie realizacji dostałam 2.01, następnie zapadła cisza w sprawie zamówienia. Na moje maile z pytaniami jak wygląda stan realizacji zamówienia (telefonu, który był oznaczony jako dostępny), dostałam odpowiedź 12.01, że zostanie on wysłany „pod koniec przyszłego tygodnia”. Tak, jest to zgodne z regulaminem sklepu, który mówi o 30 dniach na realizację zamówienia, ale podjęłam wówczas decyzję że nie chcę dłużej czekać i przesłałam odstąpienie od umowy (12.01). Sklep w żaden sposób nie potwierdził otrzymania ode mnie tej wiadomości (pomimo kilku pytań o to kiedy nastąpi zwrot środków). Zgodnie z tym samym regulaminem sklep ma 14 dni na zwrot środków, czyli do 24.01. 19.01 konsultant na stronie sklepu zapewnił mnie, że otrzymam środki „do końca tygodnia” (czyli do 22.01). Zwrotu nie dostałam, znów napisałam maila, w poniedziałek 23.01 – tym razem sklep odpowiedział, że środki zostały wysłane i że proszą o podanie mojego numeru konta w celu sprawdzenia poprawności danych (co jest absurdem, ponieważ prawidłowy nr konta mieli zarówno w odstąpieniu od umowy, jak i z tego samego konta zostało opłacone zamówienie), oraz że wyjaśnią sprawę w ciągu 2 dni roboczych i środki będą u mnie na koncie do 25.01 wieczorem, czyli dzień po upłynięciu regulaminowego terminu. Ponownie, tak się nie stało, chociaż sklep dysponuje wszystkimi danymi potrzebnymi do tego żeby zwrócić pieniądze. Podsumowując, sklep ProAndroid już niemal miesiąc obraca moimi pieniędzmi, wysyła wprowadzające w błąd maile, nie przestrzega też własnego regulaminu (14 dni na zwrot pieniędzy). Dodam też że poziom obsługi klienta pozostawia wiele do życzenia – maile pisane z licznymi błędami, literówkami; na mojego ostatniego maila domagającego się zwrotu środków (podkreślam, w terminie zgodnym z regulaminem) dostałam też maila z pogróżkami, oraz z informacją, że rzekomo przesłali mi potwierdzenie przelewu zwrotnego (nic takiego mi nie wysłano, a pieniędzy wciąż nie mam). Żałuję, że przed zakupem uważniej nie przeczytałam negatywnych opinii – moje doświadczenia i styl działania sklep w tym przypadku się potwierdzają. Serdecznie ODRADZAM, naprawdę strata czasu i pieniędzy. Mam tylko nadzieję, że uda mi się odzyskać straconą gotówkę. Tak jak potrafią ignorować po kilka maili, tak moją opinię na opineo zareklamowali w ciągu pół godziny. Mała errata - Sprawdziłam ponownie liczbę dni i przyznaję, że źle wyliczyłam termin zwrotu środków; mija on dzisiaj - 26.01 (nie 24.01). Przypominam, że odstąpienie od umowy przesłałam 12.01. Czekam zatem na pieniądze w dniu dzisiejszym, do końca dnia, dam znać jak wygląda sytuacja. No więc wczoraj upłynął regulaminowy termin, pieniędzy wciąż nie ma na moim koncie. Pozostaje mi chyba tylko zawiadomienie policji, mam już wydrukowaną całą dokumentację mailową. Jeszcze raz ostrzegam wszystkich przed tym sklepem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...