Witam wszystkich,
Chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat Sprzedawcy na Allegro Promutus.Kupiłem u niego w czerwcu telefon Huawei. Do transakcji zakupu nie mam zastrzeżeń, wszytko odbyło się prawidłowo. Schody zaczęły się kiedy po dwóch miesiącach użytkowania telefonu stwierdziłem usterkę (wyświetlacz zaczął samoczynnie wyłączać się). Zgłosiłem do niego wystąpienie usterki wg z zachowaniem procedury jakiej wymagał (wypełnienie karty zgłoszenia, opisanie usterki, itd). Potem zgodnie z poleceniem wysłałem telefon do serwisu(woj. lubelskie, a przypominam siedziba Sprzedawcy mieści się w Poznaniu). Po ok. tygodniu otrzymałem info od Sprzedawcy, że reklamacja została uznana ale wobec niemożności naprawy telefonu w Polsce został wysłany do naprawy do Chin. Ponieważ nie potrafił określić jak długo potrwa naprawa w dniu 26.08.zażądałem w ramach rękojmi zwrotu pieniędzy- odmówił. Pogodziłem się z tym i czekałem. 28.09 wysłałem maila z zapytaniem co dzieje się z telefonem- brak odp. Po kilku następnych mailach z mojej strony i ciągłych prośbach z jego strony o cierpliwość wreszcie 12.10. przysłał informację, że "telefon został uszkodzony z winy użytkownika" i wobec tego odmawiają naprawy (nieżle? najpierw uznają reklamację a po 1,5 miesiąca już nie). Ponieważ nie godziłem się z tezą, że to moja wina zwróciłem się żądaniem przedstawienia uzasadnienia odmowy naprawy i przedstawienie informacji jaka usterka została zdiagnozowana. Zgodził się przesłać taka informację. Najpierw miał to być czwartek, potem poniedziałek, potem "jeszcze pracuję nad tym" i tak minęły 2 tygodnie. Po moim kolejnym mailu stwierdził, (streszczając) że:"właściwie to on już pogubił się tych mailach i nie wie czego ja żądam". Miałem jeszcze raz przedstawić swoje żądania, a on miał się do nich ustosunkować w ciągu dwóch dni. Po tygodniu, wobec braku odpowiedzi napisałem co myślę na jego temat i całej tej sytuacji (grzecznie). Od tego czasu (tj. 28.10) po mimo wysyłania kolejnych maili - brak odzewu. Telefon jest w dalszym ciągu u niego i chyba już go nie odzyskam (naprawiony czy nie-wszystko jedno). Taka to moja przygoda z Promotusem, który w dalszym ciągu handluje na Allegro i ma dużo pozytywnych opinii.