Witam serdecznie
W piątek mój Redmi Note 2 został rozkręcony, aby wyczyścić zakurzone szkiełko od przedniego aparatu. Telefon rozłożony, wyczyszczony, złożony ponownie. Niby wszystko poszło sprawnie i bez problemów. Ale... Po złożeniu i włączeniu telefon zaczął wariować. Objawia się to tym, że po jego prawej stronie, na całej długości sam "dotyka" ekran i włącza i przestawia wszystko co się nawinie akurat na ekranie. Została włączona funkcja dotyku, aby widzieć co telefon robi i ślady są wyłącznie po prawej stronie, praktycznie w pionowej linii. Niekiedy nie można też trafić idealnie w konkretne miejsce, ale albo powyżej, albo poniżej, albo po bokach (to już nie tylko po prawej stronie, ale też w innych częściach wyświetlacza).
Metodą "januszową" sprawdziłam, że dokręcenie, bądź odkręcenie minimalnie śrubek poprawia, bądź pogarsza ten efekt. I tu pojawia się pytanie: czy to wina złego złożenia, czy wina wspomnianych już śrubek, czy uwalił się jakiś cudem wyświetlacz? Nadmienię że przed jego rozkręceniem telefon śmigał idealnie.
Od serwisanta Xiaomi dowiedziałam się, że najprawdopodobniej to wina wyświetlacza i trzeba go wymienić, ale pewności nie ma. Jednak nie uśmiecha mi się odsyłać telefonu na około 5 dni do serwisu. Mam ciągle nadzieję, że da radę to jakoś naprawić "w domu", prostym sposobem.
Ktoś? Coś?