Tak jak wyzej.
Wczoraj rozmawialam ze znajomym przez skype, udostepnial mi ekran. Zaraz po tym jak sie rozlaczylismy przestal dzialac pasek statusu (to u gory, po prostu telefon sie zachowywal jakby tego nie bylo). Nie dalo sie tez wejsc na pulpit, jak probowalam klikac przycisk menu to przemienial mi pomiedzy dwoma aplikacjami, ale nawet w tych aplikacjach nie dalo sie odpisywac, otworzyc klawiatury nic.
Wylaczylam telefon i sprobowalam go wlaczyc. Kilkanascie/kilkadzisiat razy zawibrowal i uruchomil sie ekran, bez zadnych napisow na czarno i gasl.
Aktualnie telefon nie reaguje na nic, jak podlaczam do komputera to komputer go w ogole nie czyta, a kiedy podlaczam go do powerbanka powerbank daje sygnal jakby cos ladowal.
Czy ktos wie co moglo sie stac? Wczesniej nie mialam zadnych problemow z tym telefonem i chodzil bardzo plynnie.
I czy ktos wie, czy mozna to jakos naprawic samemu w domu, czy tylko wchodzi w gre opcja odsylki na gwarancje?
dodam, ze telefon nie byl zalany, nie spadl z wysokosci, oraz nie mial zadnych innych uszkodzen mechanicznych