Pytam osób które miały taką sytuację, czy poszły na łatwiznę czy znalazły jakieś inne rozwiązanie, mniej złodziejskie? bo oficjalna droga to w żądnym razie nie ma nic wspólnego z profesjonalnym serwisem i właśnie bardziej takim mianem można określić.
Tematu w tej kwestii nie było, chcę przedyskutować sprawę, może przestrzec innych i samemu coś z tego wynieść. Bo jeśli z oficjalnego serwisu dostajesz takie informację, wypada trochę o tym porozmawiać, a nuż zmienią podejście, się zastanowią..może zaczną być profesjonalniejsi, jak uświadomisz ludzi że usługę na którą chcą naciągnąć to może wykonać osoba obyta w jakimś lokalnym serwisie i nie trzeba się wysyłać pól kraju( za co też przecież liczą), a unikają trudniejszej bo jest mniej dla nich mniej opłacalna, ale czy uczciwsza dla klienta? bo jak widać na filmiku wymiana całego ekranu jako części nie zajmuje więcej jak 15 minut i nie wymaga wyrafinowanych narzędzi.
Jak wysyłasz sprzęt do profesjonalisty oczekujesz profesjonalnej usługi, a nie pójścia na łatwiznę. Najważniejsza jest świadomość... klient, czyli MY najbardziej cierpią przez jej brak. Bo jedna rzecz płacić profesjonaliście za fachową usługę a inna rzecz pozwolić na naciągactwo.
Sprzęt na razie działa, tylko razi oko i to irytuje, ale to nie jest warte 330. Jakby ktoś znał w Warszawie tańszą alternatywę(kompetetnego fachowca?) chętnie o tym usłyszę.