Walczyłem dzisiaj pół dnia ze zbickowanym Notem więc napiszę parę słów jak wybrnąłem, może komuś się przyda.
Po pierwsze kupiłem telefon z jakimś śmieciowy ROMem 7.0.919.0, który był dość mocno spolszczony ale wieszały się np komunikatory, standardowa czcionka była tylko bardzo duża i ogólnie nie działał zbyt płynnie. Note 3 w wersji 2gb ram, 16 gb rom. Oczywiście pierwsze próby wgrania DEV roma prze Update nie przyniosły skutku. Najpierw próbowałem wgrać chińskiego stable przez SPFlash 1532. Doleciało do końca ale właśnie wtedy telefon się zbrickował. Zrobiła się dziwna rzecz a mianowicie jak leżał podłączony na kablu do kompa to co chwilę pojawiał się dźwięk podłączania i odłączania urządzenia przez usb. Trzymanie jakiejkolwiek kombinacji klawiszy nawet przez 10 minut nie przynosiło skutku. Odpalając po raz kolejny Download nie musiałem nic naciskać i zaczynało się coś po chwili dziać tak jak by telefon się włączał i wyłączał samoczynnie. Na wyświetlaczu nie pojawiało się zupełnie nic. Finalnie telefon wstał na SPFlash 1516 z tego linku https://drive.google.com/file/d/0B059jeiEhnYneThTVHk3NXR5bUU/view ale dopiero po drugiej próbie z przyciśnięciem wszystkich klawiszy na raz tj. vol up, vol down i power. Nie jestem w stanie określić czy kombinacja klawiszy pomogła czy "akurat zaskoczyło" bo podłączenie kabla wbiło się w odpowiedni moment bootloopa. Ogólnie to polecam próbować wszystkich możliwych wersji SP Flash Tool aż w końcu wstanie.
P.S. Dzięki wszystkim za zaangażowanie i porady