Dziś, 28 listopada, oficjalnie zainaugurowano działalność nowego salonu Xiaomi Store we Wrocławiu. Drugi tego typu obiekt w stolicy Dolnego Śląska znajduje się w centrum handlowym Magnolia Park. Byłem na otwarciu – oto moje wrażenia.
Dlaczego mówimy o drugim Xiaomi Store, skoro komunikaty w większości mówiły o pierwszym salonie Xiaomi we Wrocławiu?
Otóż, jak już pisaliśmy w zapowiedzi dotyczącej otwarcia, Wrocław już taki salon posiada; znajduje się on w Pasażu Grunwaldzkim. Nie jest on jednak prowadzony bezpośrednio przez Xiaomi, a przez spółkę GG Stores, która przed rozpoczęciem sprzedaży urządzeń Xiaomi w Polsce bezpośrednio przez markę była jednym z trzech oficjalnych dystrybutorów tej firmy. Do tej pory odpowiada ona za sklep internetowy mi-store.pl oraz za 13 salonów Xiaomi Store w całym kraju.
Nowy salon jest prowadzony bezpośrednio przez Xiaomi, a nie przez pośrednika, ale z mojej perspektywy dla końcowego kupującego kwestia tego, czy dany sklep prowadzi bezpośrednio Xiaomi, czy autoryzowany reseller, nie ma znaczenia. Jest logo Xiaomi nad sklepem? Jest, siłą rzeczy więc to sklep w taki czy inny sposób związany z Xiaomi, a zatem zapowiedź pierwszego sklepu marki w mieście w sytuacji, gdy już taki salon istnieje, wydaje się być trochę pozbawiona sensu.
Po tej drobnej dygresji przejdźmy do meritum, czyli samej relacji.
Bez wielkich fanfar
Sądząc po tłumie, jaki można było zaobserwować na przykład przy otwarciu podobnego sklepu w Westfield Arkadia w Warszawie, myślałem, że podobnie będzie i tutaj. Nic z tego: tuż po 9:00, gdy dotarłem do Magnolii, ani w sklepie, ani przed nim nie zastałem jakiejś większej grupki fanów. Gdy wchodziłem do salonu, trwały jeszcze drobne poprawki i wykończenia z udziałem paruosobowej obsługi sklepu i przedstawicieli Xiaomi, ale poza tym klientów jeszcze nie było. Zapewne to kwestia wyboru daty otwarcia (piątek, godziny pracy).




Czy Xiaomi Store w Magnolii jest duży? To zależy. Z pewnością jest on węższy niż ten znajdujący się w Pasażu Grunwaldzkim, lecz w mojej opinii rekompensuje on ten fakt tym, że jest nieco „głębszy”. Nie jest to jednak na pewno sklep zbliżony choćby trochę rozmiarami do tego największego, w stolicy. Nie ma więc przestrzeni do tego, żeby wypróbować przed zakupem większe urządzenia ekosystemowych Xiaomi, takie jak chociażby odkurzacze. Wszystkie one jednak są wystawione na ekspozycji, można więc je zobaczyć i porównać między sobą.
Promocje na otwarcie
Jak informowaliśmy już wcześniej, w sklepie czekają na klientów pewne promocje. Poza Xiaomi Smart Bandem 10, który jest dodawany do zakupów powyżej 200 złotych dla pierwszych 50 osób za przysłowiową złotówkę czy Xiaomi 14T Pro za 1999 złotych w samym sklepie udostępniono również inne promocje. Kupując na przykład rzeczy za kwotę powyżej 300 złotych, można było – za dopłatą 49 złotych – kupić sobie również słuchawki Redmi Buds 6 Play. Część promocji nie jest zresztą dostępna tylko dzisiaj, a aż do 2 grudnia.




Co w momencie, kiedy już wybierzemy to, co chcemy kupić? Oczywiście udajemy się do kasy. Być może to kwestia jeszcze pewnych przygotowań do oficjalnego uruchomienia, ale obsługa samego zamówienia była trochę dłuższa niż zazwyczaj. Kupiłem sobie powerbanka (212 W, 25000 mAh) z Xiaomi Smart Bandem 10 za złotówkę. Najpierw musiałem zapłacić za powerbanka, a dopiero potem za opaskę – z jakiegoś powodu, przynajmniej w tej chwili, nie dało się tego zrobić w jednej transakcji. Spodziewam się, że w przyszłości będzie z tym lepiej. Z okazji otwarcia na gratisie do wyboru był jeszcze kubek bądź notes.
Czy poleciłbym wizytę w tym Xiaomi Store?
Zależy, czego się spodziewacie. Porównując z sklepem w Pasażu Grunwaldzkim czy w poznańskiej Avenidzie, to po prostu salon, jakich wiele. Wizualnie mocno się one nie różnią, te w Pasażu czy Avenidzie wydają się być nieco większe.
Atutem z pewnością jest zakup wprost od Xiaomi, a nie od pośrednika, ale – jak wspomniałem na wstępie – czy ma to znaczenie dla końcowego klienta? Dla mnie osobiście nie. I tu, i tu mamy przecież do czynienia z oficjalną dystrybucją, a zatem i oficjalną gwarancją. Jeśli jednak będziecie w okolicy, to myślę, że choćby z ciekawości warto się wybrać i tu.