Podczas targów CES 2026 firma Roborock zaprezentowała serię Saros 20, wysyłając wyraźny sygnał całej branży, iż era prostego „podkręcania mocy ssania” dobiega końca.
Nowa generacja robotów sprzątających skupia się na realnych problemach użytkowników, mobilności, adaptacji do przestrzeni i skuteczności czyszczenia w trudnych warunkach domowych.
Saros 20 i Saros 20 Sonic – moc to dopiero początek
Saros 20 oraz Saros 20 Sonic to nowe flagowce producenta. Oba modele oferują rekordową siłę ssania 35 000 Pa, co oznacza wzrost o blisko 60% względem zeszłorocznych topowych konstrukcji. Kluczowa innowacja nie dotyczy jednak samej mocy, lecz architektury ruchu.

Debiutujące AdaptiLift Chassis 3.0 to zaawansowane podwozie z aktywnym ramieniem wspinaczkowym, umożliwiające pokonywanie przeszkód o wysokości do 8 cm. Progi, uskoki między pomieszczeniami czy obniżone salony przestają być barierą nie do przejścia. System dynamicznie reguluje także prześwit robota, unosząc konstrukcję na dywanach w celu zachowania pełnej skuteczności sprzątania.

Wariant Saros 20 Sonic został zaprojektowany z myślą o użytkownikach, dla których mopowanie jest równie istotne jak odkurzanie. Technologia VibraRise 5.0 generuje do 4000 wibracji na minutę, a wysuwana głowica mopa eliminuje klasyczny problem niedoczyszczonych krawędzi i narożników. To wyraźny krok w stronę precyzyjnego, „ludzkiego” sprzątania.
Qrevo Curv 2 Flow – automatyczna higiena w czasie rzeczywistym
Qrevo Curv 2 Flow to pierwsze podejście Roborocka do technologii mopa rolkowego. Zastosowany wałek o prędkości 220 obr./min wywiera nacisk porównywalny do ręcznego szorowania. Najważniejszym elementem jest jednak system ciągłego samoczyszczenia. Robot ten na bieżąco podaje czystą wodę i odprowadza zabrudzoną ciecz do osobnego zbiornika.

Efekt? Brud nie jest rozprowadzany po podłodze, a skuteczność mopowania pozostaje stała przez cały cykl pracy. Wysuwany wałek dodatkowo dba o dokładne czyszczenie krawędzi, co do tej pory było domeną ręcznych rozwiązań.
Saros Rover – zapowiedź nowej ery robotyki domowej
Najbardziej futurystycznym elementem prezentacji był Saros Rover. Jest to prototyp robota hybrydowego poruszającego się na kołach, wyposażonego w aktywne „nogi”. Konstrukcja ta umożliwia utrzymanie równowagi na nierównym terenie oraz co kluczowe samodzielne pokonywanie schodów.


Choć Rover nie trafi jeszcze do masowej sprzedaży, jego demonstracja jasno pokazuje kierunek rozwoju: pełna autonomizacja sprzątania w domach wielopoziomowych. To funkcjonalność, którą branża zapowiadała od lat, lecz dopiero teraz zaczyna ona nabierać realnych kształtów.
Ekosystem zamiast pojedynczych urządzeń
Roborock wykorzystał CES 2026 również do zaprezentowania szerszego portfolio. Model F25 ACE Pro wprowadza pianę czyszczącą do mycia podłóg na mokro i sucho, a linia robotów koszących RockMow X1 łączy LiDAR z łącznością 4G, umożliwiając pracę na zboczach o nachyleniu do 80%.
Wnioski
Prezentacja na CES 2026 pokazuje wyraźnie, że roboty sprzątające wchodzą w fazę dojrzałości funkcjonalnej. Zamiast efektownych, lecz niszowych eksperymentów, producenci zaczynają rozwiązywać problemy codziennego użytkowania: schody, progi, narożniki i wielopoziomowe przestrzenie. Jeśli konkurencja podąży tą samą ścieżką, w pełni autonomiczny dom przestanie być wizją przyszłości, a stanie się rynkowym standardem.
Źródło: androidheadlines