Podczas dzisiejszej premiery smartfonów z serii Xiaomi 17 zaprezentowano również całkiem ciekawy koncept nowego auta marki, Xiaomi Vision GT. Jak podkreślono, to póki co jedynie pokaz kierunku, w którym marka mogłaby pójść, gdyby zdecydowała się stworzyć elektryczny supersamochód przyszłości.
„Sculpted by the wind” – zaprojektowany przez wiatr
Filozofia projektu Vision GT opiera się na jednym haśle: „sculpted by the wind”. Samochód nie został stworzony jedynie dla samego efektu wizualnego – jego kształt wynika bezpośrednio z aerodynamiki. Każdy element nadwozia podporządkowano przepływowi powietrza, a nie stylistycznym kaprysom. Ma to, zdaniem Xiaomi, zapewniać lepsze osiągi przy mniejszym rozmiarze zarówno baterii, jak i auta jako całości.
Z boku auto przypomina opływową łzę. Powietrze płynnie przechodzi nad dachem i przez podwozie, a aktywna podłoga w czasie rzeczywistym ma regulować balans między siłą docisku a oporem powietrza. To jednak oznacza kompromis – samochód nie jest absolutnie najlepszy na prostych i w zakrętach. Zamiast ekstremum w jednym scenariuszu, postawiono na zrównoważone, kontrolowane osiągi.




Tył Vision GT przywodzi na myśl rufę łodzi – jest gładki, zwęża się. Charakterystycznym elementem jest świetlna linia okrążająca cały tył pojazdu i integrująca się z pierścieniem, tworząc futurystyczny (i może zbyt przesadzony, ale to przecież koncept) podpis świetlny. Nadwozie pokrywają liczne perforowane otwory, które są częścią systemu kontroli nawiewu. Powietrze jest kierowane tam, gdzie jest potrzebne: do chłodzenia, stabilizacji i poprawy osiągów.
Inżynieria detalu – od aktywnej podłogi po koła z wentylatorem
W Vision GT nawet koła pełnią funkcję aerodynamiczną. Specjalna konstrukcja obejmuje wentylator umieszczony wewnątrz obręczy, odpowiedzialny za wyciąganie powietrza i skuteczne chłodzenie hamulców. Aktywna podłoga, kanały przepływu i systemy regulacji docisku pracują dynamicznie, reagując na styl jazdy i prędkość. Kierownica w kształcie litery X przywodzi na myśl rozwiązania znane z rajdów i Formuły 1, choć nie ma tu nadmiaru przycisków. Ma podkreślać sportowy charakter, a jednocześnie pozostać ergonomiczna.





Kabina Vision GT ma dawać poczucie, jakby siedziało się na wygodnej kanapie, ale w trakcie wyścigu. Mamy więc połączenie luksusu i sportu, gdzie komfort nie musi wykluczać adrenaliny. Centralnym elementem jest ogromny ekran pokrywający niemal cały przód deski rozdzielczej. Wbudowany asystent Xiaomi Pulse ma komunikować się z kierowcą za pomocą światła i dźwięku, tworząc bardziej intuicyjną, niemal organiczną interakcję. To rzecz, która osobiście podoba mi się najmniej – mam wrażenie, że Xiaomi nieco przesadziło z tym futuryzmem…
Vision GT byłby naturalnym rozszerzeniem ekosystemu Xiaomi. Samochód mógłby synchronizować się z innymi urządzeniami marki – wyświetlać informacje o poziomie baterii smartfona czy zegarka, integrować się z inteligentnym domem czy dostosowywać ustawienia fotela i klimatyzacji na podstawie profilu użytkownika zapisanego w chmurze. W tej wizji auto nie jest odrębnym bytem, lecz kolejnym „urządzeniem” w cyfrowym środowisku użytkownika.
Kokpit poza autem – symulator do salonu
Jednym z ciekawszych i jednocześnie najbardziej enigmatycznych pomysłów jest przeniesienie kokpitu poza samochód w formie domowego symulatora jazdy. Taki moduł mógłby stać się designerskim meblem do salonu, szczególnie atrakcyjnym dla graczy i fanów motorsportu. Można wyobrazić sobie pełnoprawne stanowisko wyścigowe zsynchronizowane z autem i ekosystemem Xiaomi, oferujące identyczny interfejs, kierownicę i układ ekranów.
Na razie jednak to raczej wizja niż zapowiedziany produkt. Nie wiadomo, czy byłby to samodzielny sprzęt, rozszerzenie konsoli czy element większej platformy gamingowej. Sam fakt pojawienia się takiego pomysłu pokazuje jednak, że Xiaomi myśli o samochodzie nie tylko jako środku transportu, ale jako doświadczeniu, które można przenieść także do domu.


Xiaomi Vision GT pozostaje dziś koncepcyjnym pokazem możliwości i odważnym ćwiczeniem projektowym. Prototyp będzie można zobaczyć na targach MWC w Barcelonie, które startują już w ten poniedziałek. Jeśli jednak marka utrzyma tempo rozwoju w motoryzacji i połączy je ze swoim doświadczeniem w elektronice użytkowej, wizja hipersamochodu „zaprojektowanego przez wiatr” może z czasem stać się czymś więcej niż tylko efektowną sceną z prezentacji.
źródło: konferencja Xiaomi (tu zaczyna się fragment dot. Vision GT)