Jump to content

Piasek i sól a hulajnoga


Piwkooo
 Share

Recommended Posts

Witam mam hulajnoge m365 pro od niedawna i ostatnio nasza zima nie jest zbyt sroga lecz ostatnio popadalo delikatnie sniegiem i juz posypali spora iloscia piachu i soli. Pytanie brzmi jak jazda w takich warunkach wplynie na hulajnoge oprocz tego ze bedzie brudna? Dodam ze nie jezdze jak jest mokro (chyba ze mie zlapie w drodze powrotnej). Czy piasek nie wejdzie w miejsca gdzie moze narobic szkod ?

Link to comment
Share on other sites

Korpus emki jest z stopu aluminium - jakiś dural bliżej nieokreślony. Korozja odsłoniętych elementów (zdrapana warstwa lakieru) praktycznie jest pomijalna. 

Elementy stalowe: łożyska, śruby mocujące - możliwość korozji wysoka, należy zabezpieczyć. I tu jest główny problem, bo jeżeli używamy smarów to piach się przyklei. W przypadku łożysk piach dostanie się do środka, bo oryginalne osłony są kiepskie. Z drugiej strony latem piach i kurz też się dostanie do łożysk i przyspieszy ich zużycie.

Nie obawiał bym się wpływu zimy na emkę, bardziej proponuję zwiększyć jej ogólną wodoodporność, szczególnie

1. puszki silnika, oryginalne zabezpieczenie polega na stosowaniu siły odśrodkowej co działa tylko do momentu zatrzymania się, ponadto woda może przedostać się przez łożysko,

2. przycisku włącznika, przez uszczelkę padająca woda dostanie się do środka,

3. wejść/wyjść kabli (czerwone zaślepki), bo woda może nadlecieć do komory sterownika i baterii i przez kondensację robić szkody,

4. lampka tylna ma znikomą wodoodporność, można gniazdo wypełnić wazeliną techniczną, co zablokuje możliwość przedostania się słonej wody do środka od strony kabla.

 

Co do silnika, najlepszym zabezpieczeniem jest wysmarowanie elementów metalowych wewnątrz substancją zapobiegającą korozji (ja użyłem płynnego smaru z teflonem), natomiast łożyska wypełnić porządnie smarem (albo wymienić na lepsze).

Link to comment
Share on other sites

Jeżdzę regularnie już 2 zimę, w deszczy śniegu i błocie, jedyne co robię to nakładka na przycisk (wydruk 3d). 

w sumie już prawie 1700km.

Jak dotąd żadnych problemów poza:

- totalnie ubłoconą hulajnogą (ktoś mnie kiedyś ładnie na tym forum zapytał czy pole nią oram (orzę??- nie wiem jak to się pisze  :) )

- drugą już uwaloną lampką tylną.. (tym razem opona 10 lekko zdeformowana wytarła przewód od strony mocowania błotnika, mimo że był poprowadzony w nowy sposób z usuniętą wtyczką :(. Poddałem się i mam teraz lampkę przyczepianą do plecaka  - jest dużo lepiej widoczna i na lepszej wysokości co nie jest bez znaczenia jeśli wzdłuż ścieżki rowerowej są zywopłoty :) 

żadnych innych śladów zniszczeń czy korozji.

Po dzisiejszym porannym deszczu (kawałek jade przez szutry) mój pojazd wygląda tak jak na załączonym obrazku :D

 

IMG_2612.jpg

Link to comment
Share on other sites

Od kiedy na trasie do mojej pracy zaczęli wzdłuż ścieżki rowerowej budować nową linię tramwajową, to moja hulajnoga wygląda bardzo podobnie. Po trawniku jeździ ciężki sprzęt i roznosi lepkie błoto po całej ścieżce. Momentami można się poczuć jak na lodowisku, a hulajnoga w pakiecie jest oblepiona z góry na dół. 

Link to comment
Share on other sites

Czyli ogolnie nie ma sie czego obawiac poza brudna hulajnoga ? :D

ogolnie kupilem hulajnoge z zamiarem dojazdu do pracy (16km w dwie strony, podola takiemy dystansowi juz sprawdzone) ale z sktualnymi temperaturami nie chce jej zostawiac na 8h na zewnatrz

Edited by Piwkooo
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Piwkooo napisał:

ale z sktualnymi temperaturami nie chce jej zostawiac na 8h na zewnatrz

Stanowczo zostawianie jej w zimnie będzie miało skutki uboczne:

1. kondensacja wody wewnątrz obudowy przy zmianie temperature,

2. obniżenie pojemności użytkowej baterii po schłodzeniu (co najmniej 30%),

3. problem z ładowaniem po powrocie, zmrożona bateria jeżeli będzie ładowana bez uprzedniego ogrzania, spowoduje nieodwracalne obniżenie pojemności (proces galwanizacji wynikający z niskiej temperatury elektrolitu). Należało by czekać aż bateria się ugrzeje do temperatury pokojowej.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...