sziva

M365 zimą

Recommended Posts

Hej,

czy ktoś z Was jeździł hulajnogą w zimie? Obecnie mamy jesień i w deszczu M365 radzi sobie całkiem dobrze.

We Wrocławiu są takie korki, że wolę przez 10-15 minut jechać w deszczu niż 1,5 godziny siedzieć w samochodzie. Zastanawiam się jednak co zrobię zimą. Czy ktoś może spotkał zimowe opony do hulajnogi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś był dostępny filmik jak rusek założył pełne koło z kolcami z tyłu,przednią oponę zdemontował a do felgi przymocował płozę,nartę.Ma być taka zima?Rozumiem że indianie zbierali chrust,ale oni zawsze to robią.Hulajka była po modzie zmieniającym napęd na tył,to tak dla wyjaśnienia.

Edited by mariusz13

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, mariusz13 napisał:

Kiedyś był dostępny filmik jak rusek założył pełne koło z kolcami z tyłu,przednią oponę zdemontował a do felgi przymocował płozę,nartę.Ma być taka zima?Rozumiem że indianie zbierali chrust,ale oni zawsze to robią.Hulajka była po modzie zmieniającym napęd na tył,to tak dla wyjaśnienia.

Widziałam ten film, ale w Rosji panują inne zimy niż u nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.10.2019 o 11:09, sziva napisał:

Dzięki! Szkoda, że nie są to pompowane opony.

Znalazłam za to coś takiego:

Standardowe 8.5 cala nowy ,któryś z rzędu model CST.W takim terenie jak na testach SA 206 na pewno radzą sobie nie gorzej,maja bardziej agresywny bieżnik,ja definitywnie odszedłem od opon 8,5 cala.

20190903_162618.jpg

Edited by mrosi
Nie przewalamy filmów z cytowanych postów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się martwił nie tyle o opony co o zasięg. Wracając w piątek z pracy (też wrocek) przy 60% baterii nawet na płaskim terenie dało się czuć że mocy brakuje. Niska temperatura, bo chyba w okolicach 9-10 stopni Celsjusza wtedy było, i akumulatorki siadają. W okolicach 0, może nawet -5 (wątpię aby temperatury były u nas w niższe niż -5 dłużej niż kilka dni) zasięg z moich 25km (przy ostrej jeździe w lato, moja waga ~58kg) spadnie pewnie do 10-15km maksymalnie. 

Biorąc te czynniki pod uwagę, obawiam się że w trakcie zimy, nawet niewiele wzniesienie może pokonać m365 w trakcie zimy. Ja mam niecałe 4km w jedną stronę i sądzę że niedługo będę musiał zacząć ładować moją hulajnogę też po przyjeździe do pracy aby wracać z pełnym napięciem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Zasięg to tylko efekt
Taki przykład jak to wyglada
967585d9abd88465d25579ae7e821ce1.jpg

Niestety bateria męczona w zimie na wiosnę może nadawać się do wymiany.
Tu niestety zadziała chemia i wytworzą się kryształy które zwiększa wew. opór baterii.

Na zimę hulajnogę raczej bym zaparkował z bateria naładowana tak na 40-50% i czekał do wiosny.

Swoją droga jeśli już to nie lepiej sprawdzi się na zimę rower ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do pracy mam około 5km w jedną stronę, więc na jednym ładowaniu powinnam nawet w zimie dojechać i wrócić. Czas przejazdu to około 12-15 minut, więc baterie niespecjalnie będą miały czas, aby zmarznąć - tym bardziej, że potem hulajnoga i tak trafia do ciepłego biura i stoi przy moim biurku.

Co do roweru, to zrezygnowałam z niego na rzecz hulajnogi, bo jednak człowiek poci się na rowerze, a na hulajnodze wcale. W pracy wymagało to drugiego stroju, mycia, przebierania i zajmowało to jednak sporo czasu. Na rower wsiadam po pracy i wtedy mogę się napocić ile wlezie.

Dojazd samochodem to koszmar, gdyż częściej się stoi niż jedzie, a w drodze powrotnej wcale nie jest lepiej. Hulajnoga od wiosny pozwala mi zaoszczędzić od godziny do dwóch na samych dojazdach, a to sporo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie kiedy ja zaparkować? Jutro mają być minussowe temperatury nad ranem  i zastanawiam się czy już dać sobie spokój czy śmigać 8km potem trafia do ciepłego pomieszczenia. Pytam bo to moja pierwsza zima z hulajnoga 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W najgorszym przypadku koszt nowej baterii, to 600 złotych. Dla mnie to są 2-3 miesiące jazdy samochodem do pracy (mam silnik 224KM, więc w korkach żłopie paliwo bez opamiętania). Dodatkowo zyskuję sporo czasu, którego nikt mi już nie odda. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeździłem zimą (od lutego 2019). Jazda zero problemów, napęd tak jak w przypadku przebicia opony zredukuje automatycznie prędkość kiedy koło zacznie się ślizgać. Hamowanie przodem bez problemu, coś na zasadzie ABS.

Wady  - śnieg z solą oblepia tylną lampkę od góry i od spodu, tak straciłem lampkę, którą wymieniłem na nową od kitajca. W gniazdo i pod osłonkę kabla dałem wazelinę techniczną i woda już się nie dostanie, wyjście kabla z baterii zasylikonowałem a we wtyczkę dałem wazelinę techniczną.

Co do temperatury - podczas jazdy nie obawiał bym się zamarznięcia baterii, szczególnie jeżeli mamy moda podnoszącego moc. Nie zostawiał bym emki na mrozie bo szkoda baterii.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Co do temperatury - podczas jazdy nie obawiał bym się zamarznięcia baterii, szczególnie jeżeli mamy moda podnoszącego moc. Nie zostawiał bym emki na mrozie bo szkoda baterii.

Przecież modyfikacja nic nie zmienia w kwestii bateria na zimnie.
Mam wrażenie że, będzie wręcz przeciwnie bo wymagasz od baterii więcej wysiłku w gorszych dla niej warunkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano właśnie, że zmienia i to dużo, bo im większy pobór prądu tym bardziej bateria się nagrzewa i do tego jeszcze dochodzi czas. W przypadku pojazdów elektrycznych, pobór prądu jest lekko mówiąc: znaczny i długotrwały, więc.. zresztą nie ma co tłumaczyć, wystarczy podeprzeć siętestami, tutaj przykładowy wykres dla ogniw LG MG1. Dla wszystkich innych ogniw zależność jest taka sama, różnice są tylko w wartościach. Ten wykres jest dla ciągłego prądu rozładowania 10A

 

949876117_LG18650MG12850mAh(Purple)-Temp-10.0.thumb.png.13bc53d74bea525ff9a1c7128a7e7866.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc pytanie czy zerowe temperatury zaszkodza baterii czy nie. Kiedy dać sobie spokój z jazda żeby bateria służyła dłużej Może się nie znam ale z wykresu za dużo wyczytać nie wyczytałem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twój wykres nie ma zastosowania ponieważ pokazuje zależność między napięciem a pojemnością w podanych temperaturach przy poborze prądu 3A. 3A! Tylko 3A. Odnieś się do poboru minimum 10A i weź pod uwagę, że masz podaną temperaturę otoczenia a bateria w hulajce jest zamknięta w obudowie niewentylowanej i złożona jest z xx ogniw, gdzie każde się nagrzewa do przykładowych nawet 45 stopni. Więc ta temeratura otoczenia w cudzysłowiu na starcie, jeśli trzymamy hulajkę w domu to ponad 25 stopni a potem zaczyna wzrastać. Wiadomo, że jesli na polu mamy niskie tempreratury to w komorze również będzie chłodniej, ale nie ma szans, żeby tam temperatura była poniżej zera czy nawet poniżej 10 stopni, skoro mamy wielki grzejnik złożony z pakietu ogniw oraz zapomniałem jeszcze kontrolera z mosfetami, które de facto też się grzeją. Na pewno niższa temperatura wpływa na pojemność baterii ale w przypadku hulajek ma to znaczenie powiedziałbym pomijalne. Inna bajka jest gdy na przykład trzymamy hulajkę na polu czy miejscu gdzie temperatura jest niska to wtedy mamy nieciekawie, bo od samego składowania baterii w temperaturach poza zakresem ich parametry stają się gorsze.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

hejka

jeździłem całą zeszłą zimę nawet przy -10 stopniach, po śniegu lodzie i błocie..... żadnych problemów, bateria żyje.

nie zauważałem żadnego obniżenia czasu życia baterii.... hulajka wyniesiona ciepła z domu, 6km (około 15 minut)  jazdy i do ciepłego biura itd. itd.

tylko ubrać się trzeba odpowiednio..... :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.10.2019 o 21:02, pixelq napisał:

Zasięg to tylko efekt
Taki przykład jak to wyglada
967585d9abd88465d25579ae7e821ce1.jpg

Niestety bateria męczona w zimie na wiosnę może nadawać się do wymiany.
Tu niestety zadziała chemia i wytworzą się kryształy które zwiększa wew. opór baterii.

Na zimę hulajnogę raczej bym zaparkował z bateria naładowana tak na 40-50% i czekał do wiosny.

Swoją droga jeśli już to nie lepiej sprawdzi się na zimę rower ?

Że co? Naprawdę uważasz, że coś może zaszkodzić akumulatorowi, który w nocy jest w domu, potem 30 minut jazdy na ew. mrozie i potem znowu 8 godzin w ciepłym biurze? Akumulator pewnie nawet nie zdąży się za bardzo wychłodzić w trasie... :)

Edited by clint

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, clint napisał:

Że co? Naprawdę uważasz, że coś może zaszkodzić akumulatorowi, który w nocy jest w domu, potem 30 minut jazdy na ew. mrozie i potem znowu 8 godzin w ciepłym biurze? Akumulator pewnie nawet nie zdąży się za bardzo wychłodzić w trasie... :)

Potwierdzam, po przejeździe 20 min do pracy, temperatura po przyjeździe nie schodziła poniżej 18C. Emka parkowana  w domu i w biurze. 

Każdy użytkownik może w dowolnej chwili sprawdzić w aplikacji temperatury. Moim zdaniem dostatecznie zdrowe dla baterii jest trzymanie się temperatur dodatnich.

W moim przypadku rezygnacja i przejście na autko nie nie kalkuluje, wolał bym nawet raz na rok kupić nową baterię, przynajmniej oszczędzę na czasie bo na pewno nie na koszcie. Ci co mieszkają w Poznaniu pewnie potwierdzą jaka to przyjemność stać samochodem w koreczkach w tym mieście "know how".

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.10.2019 o 09:49, clint napisał:

Akumulator pewnie nawet nie zdąży się za bardzo wychłodzić w trasie... :)

Podejrzewam, że przy naszych zimach to nawet się podgrzeje trochę, Patrząc na konstrukcję, jest w zamkniętej puszce, nie ma bezpośredniego kontaktu z podestem w przeciwieństwie do płyty głównej. Poniżej wykresik, temperatura powietrza rano ok 6C. Bateria nie dosyć że się nie ochłodziła, to nastąpiło podniesienie jej temperatury.

m365Tools_07_11_2019_07_48_52_eko1.thumb.png.a48832526a90bd9607a73b1d11019558.png

Z tego co pamiętam z zeszłego roku jak chwyciło mrozem, to temperatura baterii co najwyżej zeszła do 18C.

Oczywiście mówimy o sytuacji, gdzie emka jest przechowywana w ciepłym pomieszczeniu.

Dla silnika zima, to zbawienie. Konstrukcje zamknięte silników elektrycznych cierpią na problem z odprowadzaniem ciepła. 

Tak na prawdę dla emek problemem jest gorące lato a nie mroźna zima, bo właśnie wtedy następuje przegrzanie silnika i baterii. Skutkiem tej wady na lato obniżałem moc by zapobiec awarii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak mam wrażenie że moja mka wyraźnie gorzej "ciągnie" pod górkę jak są 4 stopnie na dworze niż 20-25, mimo że bateria nie jest zamrożona (trzymana w pomieszczeniu >20 i w domu i w pracy). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, cichy45 napisał:

A jednak mam wrażenie że moja mka wyraźnie gorzej "ciągnie" pod górkę jak są 4 stopnie na dworze niż 20-25, mimo że bateria nie jest zamrożona (trzymana w pomieszczeniu >20 i w domu i w pracy). 

Obstawiam inne źródło niż bateria i silnik. Podnieś ciśnienie w oponach. Obstawiam, że niska temperatura powoduje obniżenia ciśnienia i tym samym zwiększa opory toczenia opony. Ja staram się pompować opony tak by  podczas jazdy styk z podłożem/ślad był szerokości równej zewnętrznym brzegom bieżnika (+1 mm).

Jak na ciśnienie w oponach może wpływać temperatura dopiero sobie uświadomiłem jak zamontowałem czujniki w oponach samochodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedmówca ma rację, ja również jakiś czas temu byłem bardzo zdziwiony, gdy dopompowałem opony do wymaganego stanu i pojazd nagle zaczął jechać zdecydowanie lepiej. Od tego momentu, sprawdzam co jakiś czas stan ciśnienia i w razie potrzeby - dopompowywuję. To również zmniejsza ryzyko przebicia dętki/opony. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Tak. Rozładować do 50% pojemności i składować w dodatniej temperaturze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsza pojemność do pracy baterii litowej to przedział 20%-80%. Najlepszym poziomem naładowania do przechowywania jest 40% pojemności baterii - konsensus rożnych źródeł osób wypowiadających się w tematyce. 

Akumulatory nieużywane tracą energię dlatego co pewien czas (6 miesięcy) powinniśmy podładować baterię. Jeśli o niej zapomnimy i nastąpi jej znaczne rozładowanie, w zasadzie nie będzie się nadawała do użytku.

Proponowane przez przedmówcę 50% jest zasadne, ponieważ elektronika będzie obciążała baterię i przyspieszała samorozładowanie.

Baterie możemy przechowywać w temperaturze od 10°C do 25°C.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.11.2019 o 15:36, cichy45 napisał:

A jednak mam wrażenie że moja mka wyraźnie gorzej "ciągnie" pod górkę jak są 4 stopnie na dworze niż 20-25, mimo że bateria nie jest zamrożona (trzymana w pomieszczeniu >20 i w domu i w pracy). 

gestnieje smar w łozyskach i koła sie ciezej obracaja hehehe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now