Kazimiera

Zwiększamy opony do rozmiaru 10''

Recommended Posts

Hej,

Już jestem po wymianie opon na 10 cali, stąd podzielę się subiektywnymi wrażeniami i odpowiem na podstawowe pytanie - czy warto.

Wstępnie:

- kupujemy 2 same (bez dętek) opony 10''x2'' np. Wandę (można poznać po bieżniku jeśli sprzedawca nie podaje modelu, są na Allegro za 30 zł szt.).

- dystans pod tylny błotnik i nóżkę wraz z wymaganymi śrubami (40 zł lub na Ali za 20 zł)

- aluminiowy wspornik pod 10'', ale taki, który trzeba założyć na oś (30 zł)

- śrubę z płytkim łbem na przedni błotnik (można znaleźć na Allegro u gościa z oponami 10'')

- szybko-złączkę 2 żyłową pod taśmę LED (3 zł) + osłonkę termokurczliwą i może trochę przewodu do LED (ten ze złączki może nie wystarczyć)

Mój komentarz do rozmiaru opon jest taki, że nie polecam szerszych (mimo, iż ich nawet nie sprawdzałem), ponieważ z przodu jest mała tolerancja błotnika. Już przy szerokości 2'' od czasu do czasu jakiś kamyk przemknie przez błotnik, co wyraźnie słychać.

Wspornik aluminiowy musi przechodzić przez oś, ponieważ opony na nierównościach potrafią czasem odbijać jak piłka, stąd konstrukcja musi być solidna.

 

Wymiana:

- Odkręcamy koła, przy czym z przodu trzeba sporo siły użyć. Na youtube możecie sobie sprawdzić w którą stronę kręcić kluczem, tak aby ze zdecydowaniem przyłożyć siłę.

- Zdejmujemy oryginalne opony i wymieniamy na 10''. Tutaj przypomniałem sobie ile trzeba się namordować aby zmienić oponę przy 8.5'', bo sama czynność zdejmowania też jest upierdliwa. Do opon 10'' używamy istniejących dętek, przy czym ważne jest aby nie przekraczać 35-37 PSI - inaczej balon murowany. Ponieważ opony przyjadą sprasowane, to będzie nam ciężko ułożyć dętkę, dlatego należy uzbroić się w cierpliwość i pomagać sobie jakimś obłym narzędziem (ja użyłem główki z trzonka śrubokrętu. nietypowo ale bez ryzyka). Przy ściąganiu przedniej opony, upewnijcie się, że w dobrą stronę ją ściągacie oraz nie kręćcie za mocno kołem aby kabla nie ukręcić. Polecam również obciąć "wąsy" oponom, bo będą tykać na przednim widelcu.

- Przerabiamy złącze tylnego światła. Tutaj niestety dokonujemy nieodwracalnej modyfikacji, tzn. usuwamy istniejące złącze; przedłużamy kabel i pilnikiem robimy rowek w ramie i pokrywie (notabene Chińczyk koncertowo wylot spierniczył, co mu szkodziło zrobić asymetrycznie, wtedy instalacja byłaby nie do zajechania). Moja pierwsza wersja wykorzystywała istniejący wylot na kabel, ale po kilku przejazdach przewód się przetarł. Oryginalną uszczelkę zalewamy silikonem lub robimy czop klejem na ciepło.

- Wstawiamy dystanse oraz mocujemy wspornik. Tutaj musiałem mocniej na zewnątrz wygiąć wspornik, bo za bardzo wypychał mi błotnik, przez co dzwonek nie zakleszczał się o hak przy złożeniu.

- Wymieniamy śrubę w przednim błotniku. Tutaj trzeba zwrócić uwagę, aby wkręcając nową, przedni błotnik był prosto, gdyż jest mała tolerancja dla opony, co wypłynie później na dostające się kamyki pod błotnik.

- Nie ma potrzeby zmiany softu ze zmienionym mnożnikiem prędkości (315 zamiast 345). Niby go wgrywałem ale nie miało to wpływu na prędkość maksymalną, a tylko zauważyłem agresywniejsze ruszanie, które i tak częściej kończyło się ślizgiem.

Komentarz do wymiany jest taki, że namordowałem się z 5 godzin. Między innymi dlatego, że pierwszy raz to robiłem (i za pewne większość z Was będzie pierwszy raz to robić) i po prostu nad wszystkim dumałem/weryfikowałem na filmikach w youtube, zanim przystąpiłem do działania.

 

A teraz wrażenia. Ogólnie to zupełnie inaczej się jeździ. Do tej pory trudno mi powiedzieć czy lepiej czy gorzej. Osobiście jestem zadowolony, że szybciej przemierzam moje trasy i przestałem być wyczulony na wszelkie zmiany nawierzchni, ale odbyło się to kosztem utraty gwarancji. 

Może poniża lista zalet i wad pozwoli samemu wydać ocenę.

Zalety:

- bardziej miękko się jeździ, przestałem w połowie przypadków patrzeć przez co przejeżdżam. Pierwsze jazdy to był szok, jak gładko idzie, później człowiek się przyzwyczaja. Ale ogólnie jest o wiele mniej akcji w stylu "ale urwał", czy "o muszę pamiętać aby ten przeskok omijać"

- hulajnoga bez KERSu zachowuje się wzorowo, raz rozpędzona o wiele dalej sunie niż przy 8.5'' - bardzo przydatne przy podjeżdżaniu do świateł czy korzystaniu z ukształtowania terenu.

- nie czuje się tak prędkości jak przy 8.5'', czyli tak jakby pojazd jest dojrzalszy pod jazdę pomiędzy 25-30 km/h

- przy innych hulajnogach wydaje się, że jesteśmy agresywniejsi/pewniejsi, tzn. łatwiej przejeżdżamy przez wszystkie zmiany nawierzchni oraz częściej wymijamy hulajnogi (w tym te z wypożyczalni) oraz rowerzystów

- łatwiej wykonuje się przeskoki, bo wiemy, że miękko wylądujemy

- mam wrażenie, że trudniej o złapanie gumy czy uszkodzenie hulajnogi

- łatwo wymienić dętkę, tzn. nie trzeba ubiegać się do mikrofalówek; ściągaczy czy innych wyszukanych patentów

- przejazd przez lekko żwirową (taka ala wulkaniczna nawierzchnia) lub utwardzoną nawierzchnię przestał być głupim pomysłem

- łatwiej i przyjemniej bierze się zakręty

- łatwiej oderwać rękę od kierownicy, aby np. wskazać kierunek

 

Wady:

- jest dużo pracy przy zmianie, która dodatkowo oznacza utratę gwarancji

- tracimy styl jazdy z 8.5'' i musimy przywyknąć do nowego - nie ma powrotu

- niestety opony o wewnętrznej średnicy 156 mm może i wchodzą łatwo, ale są też źródłem nieznacznego jaja. Niby jajo się podobno ułoży z czasem, ale ja do tej pory czuję jak mi minimalnie kierownica drży. Nie przeszkadza to w sumie, bo takie a nawet większe drżenie i tak jest jak jedziemy po kostce, chodniku lub innych nierównościach. 

- zdejmowanie tylnego błotnika jest trudniejsze, bo wymaga to odkręcenia podestu w celu rozłączenia przewodu

- niestety hamulec niedomaga, jest po prostu za słaby i droga hamowania wydłużyła się. Tutaj prośba do @sziva aby obudziła przedsiębiorcę w bracie, tak aby mógł się wzbogacić niczym Wokulski na wojnie, a nas raczył przy okazji większym bezpieczeństwem, poprzez zaoferowanie wypasionych adapterów do lepszych hamulców. (To będzie moja następna przeróbka, tuż obok przeniesienia nóżki na przód).

 

To by było na tyle. Jak coś mi przyjdzie do głowy lub znajdę jakąś nową zaletę lub wadę to zaktualizuję powyższy wpis.

A teraz kilka fotek, z których najciekawsza jest przeróbka wtyku (21-23) oraz zdjęcie (19) ukazujące lekkie jajo.

 

10cali_6.jpg10cali_7.jpg10cali_8.jpg10cali_9.jpg10cali_21.jpeg10cali_22.jpeg10cali_23.jpeg10cali_19.jpeg10cali_12.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można tego SWAP-a zrobić bez utraty gwarancji ,tzn ja rozciąłem kabel z błotnika,czyli przedłużyłem o ok 20 cm żeby był zapas,oczywiście zaizolowałem itp,wyjąłem tę zaślepkę z przewodem ,wtyczkę z gniazdkiem która była dalej w stanie fabrycznym włożyłem obok akumulatora (oczywiście zaizolowana na wszelki wypadek) ,miejsce gdzie była gumowa zaślepka z kablem do wnętrza podestu,zakleiłem z obu stron taśmą klejącą a środek  (pustą przestrzeń pomiędzy )wypełniłem klejem do szyb.Te kawałki taśmy trochę rozszerzyłem,żeby kleju było więcej i żeby wylał się trochę na boki otworu.To tylko drobna różnica wzg. Twojego  opisu,plus jest taki ,że oddając hulajkę do serwisu musisz tylko.

1) kupić zapasową nową lampkę z oryginalną kostką?Może nie koniecznie bo zawsze można stwierdzić -lutowałem kabel bo opona go przetarła,wtedy usunąć ten dołożony kawałek kabla,ten typ tak ma.

2)włożyć na swoje miejsce  oryginalną wtyczkę,gniazdo  i zaślepkę demontując zaślepkę z kleju do szyb.

Szacunek za wyczerpujący opis.

Edited by mariusz13
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 31.08.2019 o 23:57, Kazimiera napisał:

 

- niestety hamulec niedomaga, jest po prostu za słaby i droga hamowania wydłużyła się. Tutaj prośba do @sziva aby obudziła przedsiębiorcę w bracie, tak aby mógł się wzbogacić niczym Wokulski na wojnie, a nas raczył przy okazji większym bezpieczeństwem, poprzez zaoferowanie wypasionych adapterów do lepszych hamulców. (To będzie moja następna przeróbka, tuż obok przeniesienia nóżki na przód).

 

Brat uruchomiony, adapter wraz z dedykowaną tarczą 116,5mm można już kupić na Allegro:

https://allegro.pl/oferta/xiaomi-m365-adapter-tarcza-do-hamulca-xtech-hb-8542122228

Edited by sziva

Share this post


Link to post
Share on other sites

165 wchodzi?Nie jest to pomyłka??????????????

Dnia 17.09.2019 o 06:16, pixelq napisał:

Łysa Wandzia (800 km, przód)

Mocy było dosyć,jak widać.

Edited by mrosi
Edycja cytowanej zawartości przekracza możliwości...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, mariusz13 napisał:

165 wchodzi?Nie jest to pomyłka??????????????

Mocy było dosyć,jak widać.

Pomyłka - 116,5mm miało być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz hulajke bardziej uwaloną błotem jak ja po 15 km jazdy w lesie,orałeś nią czy co?Slime chyba się zmywa?

Edited by mariusz13

Share this post


Link to post
Share on other sites

troche padało ostatnio :)  a musze przejechac przez pare błotnistych scieżek + szuter :)

tak slime sie zmywa.... tyle że jak wejdzie głeboko w wykładzinę to nie jest ciekawe.....

najbardziej mnie zszokowało, że tak po prostu sobie wybuchła po dobrych 5 godzinach od przyjazu do biura..... kurde ludzie zaczeli biegać po open space... :):):)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałeś gdzieś w błocie czy na szutrze przebić/przeciąć oponę i dętkę.
Bo inaczej nie potrafię sobie wyjaśnić czemu „glut” się wydobył z wnętrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now