Jump to content

Kriys95
 Share

Recommended Posts

Witam! Posiadam telefon Xiaomi Redmi Note 3. Niestety przypadkowo wpadł on do wody, oczywiście od razu go wyciągnąłem. Na początku działał normalnie, lecz po około minucie ekran zaczął migać, aż w końcu zgasł. Wydawało się, że telefon działa, tylko wyświetlacz padł. Chwilę po tym wyłączyłem go i zacząłem suszyć suszarką. Niestety nie ma możliwości otworzenia go ponieważ stare pęknięcie po upadku znalazło się w tak niefortunnym miejscu, że po próbie rozebrania go pękła kolejna część ekranu i nie ma opcji, by otworzyć go całkowicie i wyjąć baterię.... Po suszeniu i trzymaniu smartfona na kaloryferze postanowiłem go uruchomić. Po jakimś czasie prób wyśweitliło się logo Xiaomi, lecz migało co jakiś czas. W końcu udało się telefon włączyć, lecz był w takim stanie, że nie dało się nawet wpisać hasła.. Po kilkunastu godzinach spędzonych na kaloryferze telefon już wydaje mi się normalnie się odpala lecz ekran jest strasznie ciemny. Telefon nie reaguje na ustawianie jasności. Po prostu jest na tyle ciemno, że nawet w domu ciężko jest coś dostrzeć, a jak już to w ciemnym pomieszczeniu. Zauważyłem też, żę przesuwanie w dół (np. facebooka) jest mniej płynne niż wcześniej, a może tak mi się tylko wydaje... Co mogę z nim zrobić? Szczególnie z tą jasnością, bo w aktualnym stanie nie mogę normalnie korzystać z tego telefonu...?

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, Kriys95 napisał:

Co mogę z nim zrobić?

Po suszeniu suszarką i na grzejniku niestety, ale raczej porzuć wszelkie nadzieje. Zrobiłeś wszystko żeby dokończyć dzieła zniszczenia telefonu. 

Na przyszłość kilka rad. Po zalaniu bezwzględnie trzeba odpiąć zasilane!  Nie wolno suszyć suszarką, na grzejniku itp ponieważ im wyższa temperatura tym szybciej zachodzi reakcja chemiczna miedzi (z niej są wykonane obwody płyty elektroniki) w rozpuszczonymi w wodzie, która wniknęła do telefonu, związkami - głównie sole mineralne.

Jeśli nie masz pod ręką serwisu, to czasem sprawdza się sposób z ryżem - telefon do woreczka z ryżem i na dół lodówki (nie zamrażarki!!) .Po 24h miękka szczoteczka do zębów + czysty spirytus etylowy (taki do picia - nie, nie może być to wódka) i delikatnie czyscimy całą płytę elektroniki. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Zexon72 napisał:

Po suszeniu suszarką i na grzejniku niestety, ale raczej porzuć wszelkie nadzieje. Zrobiłeś wszystko żeby dokończyć dzieła zniszczenia telefonu. 

Na przyszłość kilka rad. Po zalaniu bezwzględnie trzeba odpiąć zasilane!  Nie wolno suszyć suszarką, na grzejniku itp ponieważ im wyższa temperatura tym szybciej zachodzi reakcja chemiczna miedzi (z niej są wykonane obwody płyty elektroniki) w rozpuszczonymi w wodzie, która wniknęła do telefonu, związkami - głównie sole mineralne.

Jeśli nie masz pod ręką serwisu, to czasem sprawdza się sposób z ryżem - telefon do woreczka z ryżem i na dół lodówki (nie zamrażarki!!) .Po 24h miękka szczoteczka do zębów + czysty spirytus etylowy (taki do picia - nie, nie może być to wódka) i delikatnie czyscimy całą płytę elektroniki. 

Aktualnie telefon zaczął działać normalnie, jedyna wada to to, że przy normalnym świetle kompletnie nic nie widać, jedynie w baaardzo ciemnym pomieszczeniu widzę cokolwiek. Jesteś pewien na 100%, że teelfon jest nie do uratowania? Kupiłem go stosunkowo niedawno i byłaby szkoda gdybym musiał się z nim już pożegnać :(

Link to comment
Share on other sites

  • mrosi locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...