Jump to content

Recenzja - Xiaomi Ninebot Mini


Sotom
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich. Jest to moja pierwsza recenzja dlatego też proszę o wyrozumiałość :)
Chciałbym Wam krótko, ale mam nadzieję rzeczowo zrecenzować produkt jakim jest Xiaomi Ninebot Mini. Nie będę rozpisywał się na temat pełnej specyfikacji, a jedynie krótko wspomnę o najważniejszych sprawach. Mianowicie pierwsza z nich to bateria. Pozwala ona na jazdę do 22km. Słowo "do" jest tutaj nie bez powodu. Obiecane przez producenta 22km uzyskamy jeżeli spełnimy kilka warunków tj: 
   - waga użytkownika nie przekroczy 70kg
   - będziemy jechać non stop po równej i płaskiej powierzchni
   - temp otoczenia wynosić będzie 20st

Ja przeprowadzałem test przy temp otoczenia 3st oraz moja waga jest bliżej 80kg. Ale mimo to od pełnego naładowania przez prawie 2h jazdy zeszły 3 z 5 kresek baterii. Tak, Ninebot posiada wskaźniki baterii, blokady jak i połączenia Bluetooth. 
Tak więc uważam, iż uzyskany wynik jest zadowalający. Szczególnie biorąc pod uwagę to, iż była to moja pierwsza w zasadzie dłuższa jazda :)
Tutaj przejdę do kolejnej sprawy jaką jest właśnie sama nauka jazdy na Ninebocie. A jest ona niesamowicie prosta. Mnie to zajęło 2min w mieszkaniu aby opanować poruszanie się. Bez problemu poradzi sobie z nim każdy.
Sama jazda jest bardzo przyjemna. Jeśli chodzi o nierówny teren to jeśli nie przesadzimy, to Ninebot da radę. Inną kwestią jest wtedy utrzymanie równowagi na nim ale to sprawa wprawy. Tak samo jest jeśli chodzi o pokonywanie wzniesień. Producent mówi o wzniesieniach pod nachyleniem 15st max. Wg mnie da radę nieco więcej ale tu tak samo jak w przypadku nierówności tzn trzeba już mieć jakąś wprawę i odpowiednio balansować ciałem aby nie spaść z Ninebota. Bo jeśli chodzi o upadek to trzeba by było się bardzo postarać aby coś takiego miało miejsce, W moim przypadku pewne próby kończyły się zeskakiwaniem z Ninebota.
Kolejna rzecz dotyczy jazdy. Ninebot pozwala rozpędzić się do 16km/h. Niby dużo ale jak już się nieco wprawimy to mogłoby być nieco więcej. Istotną sprawą jest też to, iż przez pierwszy kilometr Ninebot jest w trybie powiedzmy nauki i ma ograniczoną prędkość do 10km/h. Po tym 1km możemy śmigać do woli. Skręcamy przechylając się w daną stronę co powoduje przechylanie tego pałąka bo to on jest odpowiedzialny za skręt.
Ninebotem możemy również sterować za pomocą smartfona i dedykowanej aplikacji. 
Za pomocą tejże aplikacji mamy możliwość ręcznego ustawienia:
- limitu prędkości
- koloru świateł z tyłu ( możemy je również całkowicie wyłączyć jak i przednie. Tutaj muszę dodać, że przednie światła nie są tylko na pokaz. Naprawdę świecą bardzo dobrze i z pewnością sprawdzą się podczas wieczornych jazd)
- czułości sensorów
Możemy również zablokować albo całkowicie wyłączyć Ninebota. Jest też rzecz jasna upgrade firmware. Ciekawą sprawą jest to, że możemy za pomocą smartfona jeździć samym Ninebotem sterowanym poprzez Bluetooth. Jednak w tym trybie prędkość jest ograniczona do 5km/h.
Minusy? Są ale tylko 2 jak dla mnie. Pierwszy to nie aż taka mała waga bo 12kg. Dla niektórych może być ciężko go przenosić. Drugi minus to niestety ale automatyczne podhamowywanie Ninebota jeśli osiągniemy 16km/h i chcemy więcej. Jak dla mnie źle rozwiązane bo powinno być tak abyśmy mogli jechać stale te 16km/h wychyleni do przodu. Ninebot natomiast sam się odchyla i wyhamowuje co jest nieco uciążliwe ale po czasie wiemy jak jechać aby uniknąć tego zjawiska. Niemniej jednak liczę, iż w kolejnej aktualizacji to poprawią.
Na koniec krótkie podsumowanie. Szczerze polecam Ninebota. Jak dla mnie sprawdza się doskonale czy to w bezcelowym jeżdżeniu czy np do sklepu po niewielkie zakupy albo jak ktoś ma blisko w miarę to do pracy. Ninebot ma certyfikat IP54 co pozwala w razie potrzeby jechać w deszczu oraz po mokrej nawierzchni bez obawy o zalanie urządzenia. No chyba, że wjedziecie w głęboką kałużę no to wtedy po zabawie ;)
Jak ktoś ma jakieś pytania to pisać śmiało. 
Aha. I na koniec wielkie podziękowania dla @chinesemobilephones za zrobienie krótkiej prezentacji video :) 

Link do YouTube:

 

Edited by Sotom
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 9 months later...

Cześć , czy u Ciebie ładowarka nagrzewa się mocno ? W moim przypadku podczas ładowania ładowarka nagrzewa się do ekstremalnej temperatury , wręcz patrzy boję się zostawić na noc włączoną bo mam strach że się coś od niej zapali .

Jest to pierwsze ładowanie po zakupie .

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...