sebamac

Użytkownicy
  • Content Count

    68
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

About sebamac

  • Rank
    Zaawansowany
  • Birthday 12/13/1979

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Poznań

Dodatkowe

  • Smartfon
    M365

Recent Profile Visitors

98 profile views
  1. Masz luz na widelcu. Jak wyregulujesz zniknie pukanie. Jak zostawisz, ruchy przód tył będą niszczyć łożyska w połączeniu widelec - podest. Przy dokręcaniu śruby z wyczuciem, tak by nie było wyczuwalnych oporów przy skręcaniu kierownicy.
  2. Doooobre, zwróć!!!! Jak przyjdzie do zmiany opony to dopiero będzie dramat i szloch na fejsie lub insta lub cokolwiek co modne będzie.
  3. Prędzej bym zawierzył GPS niż licznikom produkowanym na rynek EU. Według unijnych ekspertów prędkość wskazywana przez licznik (V1) musi być mniejsza niż prędkość rzeczywista (V2). Określili oni także specjalny wzór, którego spełnienie jest jednym z wymogów uzyskania homologacji EWG. 0 ≤ V1 – V2 ≤ (V2/10) + 4 km/h Ergo, każdy pomiar licznikowy pojazdu mechanicznego w EU będzie pomiarem zawyżonym, w przypadku GPS problem nie występuje, bo to czysta matematyka i w 99% pomiarów będzie z dobrą dokładnością, tym bardziej że obecne systemy opierają się na wskazaniach nawet 4 sieci: amerykańskiego systemu GPS, rosyjskiego GLONASS, chińskiego Beidou i europejskiego Galileo. "opóźnienie związane z odległością i sygnałem na podstawie którego GPS też ma wpływ na pomiar prędkości" - a szpinak ma dużo żelaza
  4. Przetestować na innym modelu telefonu (inna firma lub konstrukcja telefonu). Jeżeli problem ustępuje zmienić telefon na kompatybilny. Widocznie w konkretnym module BT lub sterownikach konkretnego androida przygotowanych przez producenta telefonu jest problem. Jeśli problem występuje na dowolnym telefonie: jeżeli masz gwarancję - serwis, jeżeli nie masz gwarancji - nowy moduł BT do emki.
  5. Z moich obserwacji trudno będzie przekroczyć 30 km/h polegając tylko na sile grawitacji i pochyłości. Ja mam limit ustawiony na 32 km/h, kers 40 km/h, FW 1.3.8. Jadąc do pracy z pełną baterią mam kawałek pochyłości ok. 10% na asfalciku. Lecąc z napędem mam ok 31 km/h, wyłączając tempomat następuje spowolnienie do ok 25 km/h. Nie ma żadnego ładowania ani nic takiego. Prosta fizyka, silnik generuje opór w związku z zastosowaniem w stojanie magnesów (nie elektromagnesów), szybkie obracanie wirnika z uzwojeniem wywołuje opór elektromagnetyczny, który jest tym większy im wyższa prędkość (WIEM w tym przypadku stojan jest ruchomy a rotor nieruchomy, ale jak komuś nie pasuje to niech pominie nazewnictwo). Ponadto łożyska i opony również generują opór, którego wartość jest uzależnioną od prędkości obrotowej. Wszystko razem powoduje, że moja emka uzyskuje naturalną prędkość bez napędu ok 20-25 km/h z górki. Zakładam że zwiększając kont spadku i masę użytkownika można zwiększyć również prędkość, jednak możne się to zemścić przy hamowaniu, zyskamy za dużo energii i puf będzie remont elektroniki.
  6. Dziękuje bardzo za informacje ze źródłami. Jak zostało zrealizowane obniżenie?
  7. Integracja z samochodem, koncept dobry, ale te maleńkie kółeczka, nie na Polsze. Obstawiam, że pozostanie jedynie koncept. Producenci samochodów potrafią oszczędzać nawet na śrubce, więc jak pakiet :Last mile" nie będzie kosztował 5 x więcej niż zwykła hulajnoga, to opłacalności dla nich nie będzie. Na dokładkę, ludzie których będzie na to stać nie muszą dojeżdżać na hulajnodze, mają miejsca parkingowe w mieście albo zbyt wiele lat by ryzykować jazdę na tak wąskiej hulajnodze.
  8. Wow, imponujące! Proszę o szczegóły. 1. własna konstrukcja czy nabyta, jeżeli nabyta, to gdzie znaleźć. 2. czy mieści się bez modyfikacji, czy należy rozbudowywać podest? 3. moduł wyświetlacza nabyty, czy własna konstrukcja, jak nabyty gdzie szukać?
  9. Na płytce jest przycisk resetu. https://www.youtube.com/embed/bXa4kCIe0dQ
  10. Obstawiam, że woda przeciekła przez uszczelkę przycisku włącznika do przełącznika i doprowadziła do korozji na stykach. Nie sprawdzisz bez zniszczenia przełącznika. Na ruskim forum wypominany fakt. Płytka drukowana może jest lekko lakierowana, ale przełącznik już nie.
  11. Obstawiam to co przedmówca. Jeżeli bez gwarancji (!!!) to dodatkowo do weryfikacji: połączenia panelu sterującego z resztą ukryte pod gumowym kapturkiem w kierownicy (dostępne po zdjęciu osłonki z przyciskiem i odkręceniu modułu) połączenia do płyty głównej w podeście. Jak masz gwarancję, to tylko weryfikacja wtyczek które podłączałeś przy montażu kierownicy (!!!). Obstawiam, że to sprzęt zbyt prosty by mieć zaburzenia "osobowości". Z samodzielnością to raczej w sprzęcie o oprogramowaniu reakcyjnym typu Roomba się spotkałem. OT, pomimo samodzielności nie budziła mnie o 4 rano, była grzeczna i w dzień sobie maszerowała i gadała.
  12. Potwierdzam pełni przedmówcę. Do zwiększenia prędkości powyżej 30-32 km/h konieczna jest dodatkowa bateria albo modyfikowana większa bateria.
  13. Napisałem „Większa liczba ogniw na jeden zespół podpięty pod linię BMS oznacza mniejszą możliwość wyrównania napięć”. Czytanie ze zrozumieniem chyba zawodzi, albo wiedza techniczna. Już spieszę wyjaśnić. W baterii oryginalnej są grupy baterii po 3 szt łączone do jednej linii kontrolnej BMS. Zadaniem BMS m.inn. jest wyrównanie poziomu naładowania grup baterii w pakiecie. Największą kontrolę BMS osiągał by w momencie gdyby pod każde ogniwo mógł mieś podłączoną linię kontrolną, ergo monitorowane było by każde ogniwo z osobna i proces ładowania kończony selektywnie. Z przyczyn technologicznych oraz ergonomicznych tak nie jest robione. W zamian BMS czuwa nad 3 sztukami i na podstawie uśrednionych wartości ocenia stopień naładowania, co daje pogorszenie czułości oszacowania naładowania wszystkich ogniw grupy. Jeżeli dodamy kolejne ogniwo, zrobimy następne pogorszenie możliwości weryfikacji prawidłowego naładowania. Powyższe napisałem tylko odnośnie ładowania, w sposób uproszczony, schematy podłączeń i szczegółowe zasady funkcjonowania są dostępne w Internecie.
  14. Nie krytykował bym tak mocno, w pewnym sensie zamysł jest dobry i przy właściwym wykonaniu wszystko powinno grać. Jeżeli chodzi o ryzyko, każde majstrowanie w tym podnoszenie programowe podawanej mocy jest ryzykowne i może w skrajnym przypadku grozić pożarem, a przy takiej ilości ogniw ile jest w emce naprawdę imponującym. Z tego co wiem, same podłączenie w ten sposób ogniw nie rodzi żadnego ryzyka. Przewody sa dostateczne do obsługi pojedynczych ogniw. Co bym zrobił inaczej dla bezpieczeństwa? 1. Duże koszulki termokurczliwe, bo taśma klejąca to na chwilę, a potem się zsunie i będzie zwarcie z rurą. 2. Należało by zastosować ten sam typ ogniw co w oryginalnej baterii (tym o identycznej charakterystyce), bo każda odchyłka będzie skracać życie całości. Co może być wadą? Większa liczba ogniw na jeden zespół podpięty pod linię BMS oznacza mniejszą możliwość wyrównania napięć. Suma sumarum, ciekawe rozwiązanie, ale zobaczymy jak z żywotnością.
  15. No to chyba trzeba będzie zapłacić za diagnozę.