GosiaSK

Użytkownicy
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by GosiaSK


  1. I to koniec przygód. Udało się zresetować firmware ale to nic nie dało więc nastąpiła rozbiórka odkurzacza. Dolna obudowa + zderzak tylni - i tak, na końcowy filtr dostały się kawałki żwirku (dzięki kotki!), które wywoływały komunikat o zapchanym filtrze.

    Odkurzacz radzi sobie ze żwirkiem ogólnie bardzo dobrze, radził sobie w końcu przez 3+ miesięcy, tylko albo miałam pecha albo wjechał w wielką kupkę żwirku.

    Dla zainteresowanych film gdzie jakiś pan rozkłada cały odkurzacz na części (pro tip, bo nie ma tego na filmie, do ściągnięcia tylnego zderzaka trzeba odkręcić 5 śrub, nie tylko 3, które pierwsze widać):

     

    • Like 1
    • Thanks 1

  2. Najpierw spróbowałam go zwyczajnie wyłączyć i włączyć z powrotem. Przy okazji przeczyściłam gruntownie wszystkie elementy (szczotki, wnętrze, kółka, sensory). Przejechał 17 m kw. i zaczął znowu o error 10. No więc wytrzepanie pojemnika i reset [przytrzymać Home+reset] kilka razy bo gdzieś napisali, że powinien się odezwać «Return to initial factory settings» (nie było tego komunikatu).

    Ponowne połączenie z WiFi, rozruch i znowu error 10, teraz już właściwie co chwilę niemal od razu po wyjeździe z bazy.

    EDIT: Z tyłu po jednej stronie jest głośnik a po drugiej coś co wygląda jak...filtr? Czy ktoś ma pojęcie czy za pojemnikiem z filtrem HEPA->'komora' za kratką to jakoś się łączy dalej?

     


  3. Hej, mam robota (wersja 1, bez mopa) od ponad 3 miesięcy. Parę dni temu w trakcie odkurzania zaczął komunikować error 10 [wyczyść albo wymień filtr]. Wyczyszczenie filtra odkurzaczem nic nie dało więc założyłam nowy i zresetowałam filtr w aplikacji (w dziale 'Care'). Włączam odkurzacz a on dalej tak samo error 10 co jakiś czas. Jednocześnie cały czas odkurza.

    Środek wyczyściłam na sucho i przeglądnęłam dwa razy... w sumie nie ma tam za dużo do czyszczenia poza tą kasetką. Na pewno nie wjeżdża w wodę, nie pojawił się też jakiś nowy element, np. żeby myślał, że zatyka mu się wlot. W domu są dwa koty i żwirek czasem ląduje na podłodze, ale zawsze sobie z tym radził.

    Ktoś wie może co z tym zrobić?